poniedziałek, 15 marca 2010

Poczta Polska

Tego bloga pisze ze stancji od kolegow Tomka, Szymona, Lukasza i Szymona z DA Wawrzyny. Dziekuje za mozliwosc napisania tego tekstu z komputera Szymona. Szukalem dzisiaj pracy w instytucji o nazwie Poczta Polska. Bylem w budynku poczty, tam gdzie znajduje sie Muzeum Poczty. Na parterze wszedlem do pokoju jakiegos informatyka i pytam sie gdzie tu mozna pytac o prace a ona zapytal mnie w jakim dziale chce pracowac, to ja powiedzialem, ze moze byc nawet praca listonosza. On mi kazal isc na czwarte pietro powiedzial ze jest informatykiem zaprowadzil mnie do windy i wlaczyl mi przycisk w windzie oznaczajacy czwarte pietro. Na czwartym pietrze niebieskooka kobieta powiedziala mi, ze na dzien dzisiajszy nie ma pracy na Poczcie. Dziekuje.



Marcin

Marcin (20:43)





Gazeta Praca




Obecnie jestem w budynku Wydziału Filologicznego w Pracowni Komputerowej i to jest prawda. Mam w domu awarię komputera i pomyślałem, że tutaj będę mógł pisać swoją pracę magisterską, bo mają tu Internet za darmo(dla studentów Wydziału Filologicznego i możliwość skorzystania z pakietu MS Office a do pisania pracy magisterskiej potrzebny jest MS Word, albo inny program tekstowy). W sobotę miałem ból lewej dolnej szóstki i pojechałem zrobić zdjęcie zęba na plac Solidarności i około godziny 21:00 pojechałem do dentysty, który był czynny wtedy(Ewadent 2, przy ulicy Brynickiej 17). Doktor Robert(jeśli dobrze pamiętam) przyjął mnie jako ostatniego pacjenta i powiedział, że jest zapalenie pod jednym z korzeni i że trzeba zmienić opatrunek w zębie. Zmienił opatrunek w mojej lewej dolnej szóstce( fleczer) i włożył do środka antybiotyk. Zapłaciłem 100 zł za leczenie. Dowiedziałem się, że u doktora Roberta leczenie kanałowe zęba kosztuje 300 zł(leczenie) + 100zł -150zł(plomba). Obecnie czuję się nędznie i to jest prawda. Muszę szukać pracy, bo jak nie znajdę pracy, to będzie źle. Myślałem, żeby pójść do Poczty Polskiej i zapytać czy nie mają pracy listonosza. Kupiłem sobie poniedziałkową "Gazetę Wyborcza" z dodatkiem o nazwie "Gazeta Praca"(cena dwa złote w Empiku, jak kupowałem, to jakaś kobieta mnie zapytała, czy w środku jest coś ciekawego). Muszę się zarejestrować na wizytę do specjalisty od Stawu Skroniowo- Żuchwowego. Muszę szukać pracy. Dziękuję.



Marcin

Marcin (13:03)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz